Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78441
Stary 23.06.2017, 11:06
Skoro ten nowy bramkarz w ciągu ostatniego roku zagrał w jednym meczu, a w ostatnich czterech latach zaliczył dwadzieścia dwa występy, to samemu można odpowiedzieć.

Ciekaw jestem, gdzie go Junco oglądał przez ostatnie miesiące?

Przypomina to transfer Lameya, który przez rok przed przyjściem do Wisły praktycznie nie grał i wiadomo jak to się skończyło.

Z doświadczenia wiadomo, że taka łapanka obcokrajowców nigdy dobrze się nie kończy, a już kilka autorskich pomysłów Junco nie wypaliło - Echavarria (nawet minuty nie zagrał), Videmont (rezerwowy gracz słabego klubu drugiej ligi francuskiej), c.d.n.

Przypomina to coraz bardziej okres holenderski - ówczesna fatalna gra obcokrajowców, którzy zarabiali 2-3 razy więcej od tych ,,Polaczków" (wielokrotnych MP) doprowadziła wraz z wyczynami Basałaja (twarzy tamtego projektu), Valckxa i Maaskanta (eksperta do spraw spadków) do największego kryzysu w erze Cupiała i strat liczonych w dziesiątkach milionów złotych.

Transfery robione nie po to, aby wzmocnić klub. Tylko robione po znajomości z menedżerami w celu uzyskania większęj prowizji.

Oczywiście, za nieporównywalnie mniejsze pieniądze niż w latach 10-11.

Jakby Junco dać pełnię władzy, to byłaby powtórka Pogoni Ptaka, a w konsekwencji lepiej byłoby grać w trzeciej lidze hiszpańskiej niż w Ekstraklasie.
Odpowiedz cytując