czaro napisał(a):

|
Nigdy nie byłem blisko drużyny, ani nie chodziłem na treningi. Z tego, co widziałem w meczach, w których Uryga grał, to facet był zaangażowany i raczej zły na siebie po błędach. .
|
ja osobiście znam kogoś kto jest blisko treningu i wiem ze Uryga od zawsze był słaby i mało co się rozwinął od wieku juniora (nawet to widać w meczach)