|
Realia są takie, że piłkarz który w lidze portugalskiej strzeli ponad 10 goli nie zdecyduje się na Polskę, bo pewnie dostanie ofertę z lepszej ligi za większe i stabilniej płacone pieniądze.
Obecnie do Wisły muszą trafić:
Piłkarze mający jakość / mniejsza czy większa; chciało by się b. duża/ a do tego:
- bezkontraktowi czyli bezgotówkowi
- mający trzeźwo myślących agentów. Czasami Ci sami agenci maja kontakt z kilkoma klubami Ekstraklasy
- tacy, którzy wybiorą Wisłę, bo rynek jest trzepany też mocno i skautowany przez różne kluby
- tacy na których można by było jeszcze zarobić
- umiejący odnaleźć się w realiach Ekstraklasy / to liga siłowa i nie dla wszystkich dogodna/ Przykład Evera. Dlaczego jeszcze nie odpalił? Bo tu nie ma miejsca na holowanie czy trzymanie piłii przy nodze. Tez nie ma tu miejsca na boisku. A taki Pol jakościowo mniej umiejący z piłką od Evera wpasował się w to...
- mentalnie ogarnięci, bo mimo wszystko cały czas tu się gra o coś. Najpierw o 8 a potem o kasę. Każde miejsce w gore to 250 000 dla klubu.
A o dobrego napastnika jest najtrudniej. Niestety.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
|
|