|
Przepraszam za wiadomość powyżej, pisałem na szybko i z telefonu. Tak oczywiście pozew o ochronę dób osobistych.
Żądanie przeprosin to roszczenie niemajątkowe i nie jest oparte na zasadzie winy, a de facto na zasadzie ryzyka.
Dziennikarz zatem pisząc nieprawdę o Wiśle, choćby go ktoś wprowadził w błąd narusza jej dobra osobiste i winien ją przeprosić.
Opłata wynosi tutaj 600zł.
Natomiast jakbyśmy chcieli dodatkowo zadośćuczynienia to wówczas płacimy dodatkowo 5% od kwoty której się domagamy czyli np. 5 tysięcy, gdy domagamy się 100 tysięcy zadość uczynienia i tutaj jest to oparte już na zasadzie winy. Dziennikarz musiałby udowodnić, ze np. ktoś celowo wprowadził go w błąd.
To tak gwoli ścisłości.
Nie kontynuując już tego wątku, uważam po prostu, że czasem w pewnych sytuacjach Zarząd powinien odmówić komentarza, ewentualnie wyjaśnić, iż sytuacja klubu jest taka a nie inna i zapewnić o tym, iż Zarząd robi wszystko co w jego mocy, aby uregulować zaległości jak najszybciej. Jestem przekonany, że gdyby tak rozwiązano zaistniałą sytuację wówczas prasa nie miała by pożywki.
|