|
Abstrahuje od całej sytuacji z płaceniem pieniężników. Oczywiste jest to, że klub powinien płacić. Jesteśmy jednak świadkami niebezpiecznego zjawiska kiedy to nie prezesi czy dyrektorzy oceniają zawodnika, tylko zawodnik ocenia zarządców. Robienie teatru z braku przelewów czy wbijanie szpilek w politykę transferową nie jest rolą zawodnika. ( Choćby miał rację).
Uważam Krzyśka niestety za faceta mało inteligentnego. Ta sytuacja powinna być dość prosta dla średnio rozgarniętego gościa. Mianowicie jeśli klub nie płaci to znaczy, że nie ma pieniędzy co świadczy o tym, że boryka się z pewnymi trudnościami. Pieniążków niestety nie drukuje się za pośrednictwem drukarki klubowej, gdyby tak było jestem pewnym że pani Prezes przelała by zawodnikom pieniążki natychmiast. Nagłośnienie sprawy medialnej nie sprawi, że w klubie pojawią się pieniążki, negatywne artykułu na na pewnego tego nie powodują a na dłuższą metę nawet przeszkadzają. Jedynie co Krzysiek ugrał to wyładował swoją frustracje i co by nie mówić takimi sprawami odciąga uwagę od swojej osoby przedstawianej jako dobrego piłkarza i reprezentanta odnoszącej sukcesy kadry narodowej. Woli być kojarzony jako gość walczący o pieniądze a to nie jest sposobem na budowanie pozytywnego wizerunku swojej osoby.
Cała sprawę zamiótł bym pod dywan, po prostu wyjaśnił Krzysztofowi jak dziecku w przedszkolu, że wynikała taka i taka sytuacja. podkreśliłbym że jest dobry piłkarzem i próbowałbym przedłużyć nawet z nim kontrakt jeśli taka jest wola działu sportowego. Obserwując temperament Pani Marzeny boję się aby czasem za mocno go nie zdyscyplinowała.
Ostatnio edytowane przez wester : 16.06.2017 o godz. 11:02.
|