|
dokladnie.
Alan, chłopie, jebałem Cie tyle razy ile razy pilka upadła na Twoją stopę, ale na zawsze masz u mnie szacunek za to kim byłeś. Niewazne ze pilkarsko był dramat, za całokształt - ode mnie szacuneczek. Nawet jak skonczysz za rok przygode i bedziesz kore w norwegii z drzew zębami sciagał - zawsze bede pamietał ze reprezentowałeś Wisłe!
Strasznie żenujący detal jesli chodzi o zachowanie klubu. Szkoda ze to kolejne faux pas w ostatnich dniach....i nie pierwsze.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|