Virusman napisał(a): 
Niestety wygląda na to, że bez transferów z klubu nie przetrwamy. Musimy sprzedawać co popadnie:
- Brlek
- Mączyński
- Sadlok
Podobno są jacyś zainteresowani zapłacić za:
- Ondrasek
- Cywka
Nawet jeśli będą to jakieś drobne, to pewnie na miarę złota dla zarządu.
Kontrakty kończą się:
- Załuska (już odszedł)
- Zachara
- Uryga
- Spicic
- Miśkiewicz
- Buchalik
Chcemy się pozbyć:
- Bartkowski
- Videmont
- Pietrzak
Z wypożyczenia do nas wrócą (fakt, że w teorii w grudniu, ale kto wie czy wypożyczenie nie zostanie skrócone):
- Valencia
- Echavarria
Prawdopodobne, że przyszły sezon będzie ostatni dla:
- Głowacki
- Brożek
- Boguski
Oprócz Bartosza całej reszcie (nie liczę juniorów i zawodników na wypożyczeniu typu Drzazga) kończą się kontrakty w przyszłe lato. Nie mówię, że nie zostaną przedłużone:
- Stilic
- Llonch
- Gonzalez
- Małecki
Chyba niektórzy nie zdają sobie sprawy, że lata 2017-2018 to będzie prawdziwa rewolucja kadrowa. Trochę szkoda, że duża jej część nastąpi w lecie, a nie w zimie kiedy przerwa jest dłuższa.
Od czasu finansowego upadku nasi kluczowi zawodnicy (subiektywnie) to byli:
- Wilk, Małecki
- Głowacki, Garguła, Guerrier, Brożek
- Głowacki, Stilic, Guerrier, Brożek
- Głowacki, Wolski, Małecki
- Głowacki, Mączyński, Brlek
Kto będzie takim zawodnikiem w przyszłym sezonie? Kto będzie ciągnął nasz zespół za dwa lata?
Pamiętacie jak przychodził Smuda? Chodzi o jego pierwszy sezon. Była mowa, wtedy, że budujemy drużynę, wszyscy byli wyrozumiali jak remisowaliśmy mecz za meczem na samym początku, wszyscy akceptowali, że potrzeba czasu.
Czy zbudowaliśmy wtedy drużynę, czy nie lub czy poszliśmy do przodu względem naszych rywali, czy nie to już kwestia na inną dyskusję. Ale czekają nas znów podobne czasy. Kiedy w pierwszym składzie wyjdzie 6-7 nowych zawodników to czego będziemy od nich oczekiwać? Na które miejsce w lidze będziemy liczyć?
Raczej trudno na razie spodziewać się hitowych transferów. Może nastąpią jeśli ze sprzedaży zawodników zostanie trochę pieniędzy. Może jak nam się trochę przyfarci (np. Błaszczykowski, który już wiemy, że nie wypali, byłby takim fartem). Ja wiem, że okienko transferowe zaczyna się za dwa tygodnie. Ale czy zawodnicy typu Lipski, Furman są w naszym zasięgu, czy gdy otrzymają taką samą ofertę od nas i z Pogoni/Zagłębia wybiorą tę drugą?
W związku z tym zapewne będziemy próbowali sprowadzić zagranicznych piłkarzy z kartą na ręku. Ja wiem, że CV nie gra, co pokazuje np. całkiem wyróżniający się na tle ligowych środkowych pomocników Llonch. Ale zauważcie, że tak jak wcześniej mieliśmy pewną przewagę nad innymi zespołami środka tabeli, że przychodzili do nas starzy Wiślacy lub zawodnicy wracający z zagranicy, których przyciągała właśnie marka piłkarzy grających u nas (Wolski, Stilic), tak teraz będziemy tracić ten atut w rozmowach. Llonch, czy Gonzalez mogliby równocześnie pójść do Korony Kielce, czego nie powiedziałbym o Stilicu, Wolskim, czy Głowackim. Nawet więcej, Korona sprowadza zagranicznych zawodników z lepszym CV (jak pisałem - nie gra, ale jednak pokazuje status na rynku transferowym) jak np. Palanca.
Co chcę przez to wszystko napisać?
Uważam, że nie jesteśmy ligowym średniakiem. Nie byliśmy w sezonach 2011/2012 - 2016/2017 nawet jak zajmowaliśmy 7-9 miejsce. Mieliśmy za dobrych piłkarzy żeby np. spaść. Nasz potencjał wahał się zawsze na 4-6 miejsce. Nawet na początku pewnie wyżej.
Ale teraz nadchodzi chwila, gdzie możemy zanurzyć się permanentnie w ligowej szarzyźnie. Moment, kiedy utracimy markę, na której oparach funkcjonował klub w ostatnich latach. Możemy stać się klubem pokroju Ruchu, Korony, czy Piasta. Do teraz jeśli by się nam udało z dużą dozą szczęścia mieć sezon konia albo wygrać Puchar Polski łatwiej byłoby nam się utrzymać na szczycie. Jak wygląda to z przeciętnymi zespołami widzimy na przykładzie Piasta, czy Cracovii. Od teraz może być to znacznie trudniejsze.
Czy tak się stanie, czy nie, będzie zależało od umiejętności Junco, Ramireza, a pewnie głównie szczęścia. Jeśli sprowadzeni za darmo niszowi zawodnicy z Hiszpanii i Portugalii nie wypalą to może być marnie.
Tym co krytykują zarząd za taki stan rzeczy niech pomyślą co oni by zrobili, gdyby mieli takie długi. A PR, że wychodzimy na prostą też ma czemuś służyć, mimo że to tylko PR.
Do tego nie podoba mi się łatwe pozbywanie się zawodników jak Miśkiewicz, czy Uryga. Na pewno mamy kogoś lepszego w ich miejsce? Czy jako rezerwowi są oni kominami płacowymi, że opłaca nam się zamienić ich na piłkarzy jak Jose Arcadio Morales, Gustavo Lima, czy Enrique Iglesias? Wzmacniamy ławkę o 23%?
|
[QUOTE]Raczej trudno na razie spodziewać się hitowych transferów. Może nastąpią jeśli ze sprzedaży zawodników zostanie trochę pieniędzy. Może jak nam się trochę przyfarci (np. Błaszczykowski, który już wiemy, że nie wypali, byłby takim fartem). Ja wiem, że okienko transferowe zaczyna się za dwa tygodnie. Ale czy zawodnicy typu Lipski, Furman są w naszym zasięgu, czy gdy otrzymają taką samą ofertę od nas i z Pogoni/Zagłębia wybiorą tę drugą?/QUOTE]
Finansowo bardziej atrakcyjne od nas w ekstraklasie są: Legia, Lech, Lechia, Jaga, Cracovia, Zagłębie, Pogoń, pewnie też Płock, Piast, Nieciecza. Lipski czy Furman na naszą ofertę nawet nie spojrzą. Wyróżniający się ligowcy chętnej skorzystają z oferty klubu, który jest wypłacalny. My jesteśmy raczej opcją B. Może potrwać jeszcze kilka lat zanim ogarniemy się finansowo na tyle by być konkurencją, na rynku transferowym, dla ww. klubów. Stajemy się średniakiem walczacym o miejsca 5-10, coś jak sąsiadka, czasem może zdarzyć się wyskok typu 3-4 miejsce.
|