Nie dość że kibice są niejednokrotnie robieni w wała przez piłkarzy, to teraz jeszcze ukochany klub wyruchał ich na kubki i koszulki
Chyba, że pieniądze na produkcję gadżetów zostały zabezpieczone na poczet jakiś zaległości, na przykład za abonament na telefon Junco. Wszak poszukiwania amigos po Hong Kongu może być drogim hobby.