Trudno wierzyć, by Mąka chciał iść do Legii. Zauważcie, że sam napisał ostatnio, że chce w Wiśle wypełnić kontrakt, a ten obowiązuje jeszcze przez rok. Inna sprawa, że za pół roku możemy już na nim nic nie zarobić, bo podpisze z kimś za darmo.
Gdyby pojawiła się dobra oferta za Krzyśka - powyżej miliona euro - to powinniśmy ją zaakceptować. Chyba, że jedynym klubem, który te pieniądze zaproponuje będzie Legia.
