|
Autor trochę się jednak myli. Ten "wizerunkowy niesmak" nie jest wszystkim, co zostaje. Albo inaczej, ma spory wpływ na przyszłe funkcjonowanie klubu.
Jeśli klub chce zatrudnić nowego, obiecującego piłkarza, dajmy na to kolegę Lloncha, świetnego, ale niedrogiego napastnika, którego nam teraz brakuje, to kolega zapyta Lloncha: a jak z terminowością wypłat? Jeśli lubi dostawać pensje co miesiąc to po namyśle, być może wybierze ofertę innego klubu.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|