Martinus napisał(a):

wiesniak842:
Widzisz, problem polega na czymś zupełnie innym. Gdyby po pierwszych informacjach, które pojawiły się w prasie (i tak z dużym opóźnieniem w stosunku do zaległości, które były), że klub nie płaci na czas wyszła prezes Sarapata i powiedziała: jeszcze kilka miesięcy temu sytuacja klubu była rozpaczliwa, robimy wszystko, aby na bieżąco regulować nasze zobowiązania itp, itd to nie byłoby problemu. Tymczasem ona stwierdziła, że żadnych zaległości nie ma, że Wisła płaci na czas po czym rzecznik stwierdził, że czasy w których mówi się o finansach klubu minęły.
I problemem z tą wypowiedzią nie polegał na tym, że na forum zrobiła się dyskusja i płacze. Problem polegał na tym, że takimi wypowiedziami Sarapata jeszcze tylko irytowała szatnię, która płacone nie miała a prezes publicznie twierdziła co innego.
Tyle w temacie.
|
Dobra to może ja przytocze te legendarne "kłamstwa" Pani Prezes:
Cytat:
Dzisiaj wobec piłkarzy nie ma żadnych opóźnień w wypłatach?
Marzena Sarapata: Musieliśmy sprostać procesowi licencyjnemu, który zobowiązuje do uregulowania wszelkich zaległości między innymi wobec piłkarzy i sztabu, ale także wszystkich pracowników klubu. Przeszliśmy bardzo długą drogę. Nie zostaliśmy przez komisję poproszeni nawet o wyjaśnienia dotyczące prognozy finansowej, co uważam za bardzo duży sukces. Nie ma wobec nas żadnych postępowań dyscyplinarnych czy wyjaśniających. Z perspektywy czasu, uważam to za jeden z większych sukcesów. Gdy przyszliśmy do klubu, zaległości już były. Dążyliśmy do tego, by je uregulować i nie popadać w kolejne. Gdy się przychodzi na zero, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
|
Jak widać Sarapata nie odpowiedziała wprost że opóźnień nie ma, stwierdziła jednak fakt że zostały spełnione wszystkie wymogi licencyjne - NIE MA TU MOWY O ŻADNYM KŁAMSTWIE.
Dodam może jeszcze kilka cytatów z tego wywiadu:
Cytat:
Po paru miesiącach nastał chyba jednak w Wiśle trochę spokojniejszy czas?
Marzena Sarapata: W Wiśle nie można mówić o spokojniejszym czasie. Jest lepiej, ale to przynosi kolejne wyzwania. Jest tego coraz więcej, a nie co raz mniej.
|
Cytat:
Gdy wspomina pani, gdzie Wisła była w sierpniu i gdy widzi, gdzie jest dziś, myśli sobie pani: „dobra robota”?
Marzena Sarapata: Często o tym myślę. Patrząc na samą tabelę wtedy i teraz, na pewno jest różnica. Sukces sportowy daje większe możliwości na wszystkich polach. Jestem bardzo zadowolona, że to wygląda tak, a nie poszło w drugą stronę, bo było blisko. Ale i tak jeszcze za wcześnie na podsumowania.
|
Cytat:
Porozmawiajmy o pieniądzach. Jak daleko jest Wisła od wyjścia na zero?
Marzena Sarapata: Nie wiem, czy w przypadku klubu piłkarskiego wyjście na zero jest możliwe. Taki cel mamy oczywiście w głowie, bo do tego się dąży, spłacając zaległości.
|
Cytat:
Jak wygląda kwestia zadłużenia za stadion wobec miasta?
Marzena Sarapata: Mamy zadłużenie, które powoli spłacamy i podejmujemy działania, by spłatę tej wierzytelności ułatwić.
|
Faktycznie kvrwa same kłamstwa i mamienie kibiców...
