Martinus napisał(a):

Tak. A ma to jakieś znaczenie
Z czym beka? Że klub nie płacił a twierdził, że płacił? Że Mączyński poszedł do prasy i powiedział prawdę bez owijania? Czy może z tego, że dopiero teraz Wisła się z nim skontaktowała i obiecała spłatę?
Na marginesie dodam, że takie obietnice w stosunku do kilku osób były już robione kilkukrotnie. Kończyło się tylko na słowach.
|
No to idąc twoim tokiem rozumowania, powiem : Beka z Mączynskiego
