Przecież o tym wiadomo od jakiegoś czasu. Niektóre oszołomy tutaj pisały coś o spisku dziennikarskim przeciwko Wiślę(nieźle trzeba mieć nasrane we łbie)

. Mączyński ma jednak klasę, bo mógł rozwiązać ten kontrakt(2 miesiące zaległości, to już podstawa. Tak to zrobił Lipski). Z drugiej strony jakieś dziwne zachowanie klubu... Facet chce odejść, nie płaci mu się, jest oferta(podobno dobra, jak za wiekowego piłkarza) i odrzucamy. Coś tutaj nie tak. Po transferze to raczej wszyscy byliby zadowoleni, bo a) schodzi kontrakt b) można coś zarobić c) można pospłacać jakieś długi.
P.S - Te oświadczenia pisze jakiś "mistrz"

. Zatrudniliby kogoś poważnego. Najpierw płacimy, a potem oświadczamy. Słów bez pokrycia było wiele.