Karherop napisał(a):

|
Ten mecz była jak ten temat meczowy. Biedny i śmieszny.
|
Bardzo dobrze, że na forum jest napływ nowych użytkowników. Co więcej - bardzo dobrze, że ci użytkownicy chcą brać aktywny udział w życiu forum.
Do tej pory na forum i shoutboxie silna grupa wzajemnej adoracji pijąca sobie z dzióbków. Mam nadzieję, że taki przykładowy Czerepach będzie częściej autorem tematów, na przykład, meczowych.
Dziwny był ten sezon. Katastrofalny początek a potem wznoszenie się w górę, za które chwała opcji hiszpańskiej. Uważam, że nie ma w Polsce trenera który mógłby dać radę w takich okolicznościach. A Ramirez dał.
Ostatnie mecze sezonu to typowy piknik. Nikomu nie zależało chyba na dobrych wynikach, dlatego ostatnich 7 meczów nie można traktować jak wyznacznik.
Przyszły sezon nie będzie łatwiejszy. Trzeba nadal mądrze budować klub, starając się dorównać czołowej czwórce ligi. I dopiero na tych fundamentach, racjonalnie, podjąć się szturmu na pierwszą trójkę a potem na pierwsze miejsce.
Problemy z jakimi zmaga się Wisła nie miną z dnia na dzień. Na razie minął niecały rok od tego kiedy brakowało Wiśle tylko jednwgo kroku w przepaść. Dotychczasowe dzialania zarządu napawają optymizmem, ale należy pamiętać żeby nie traktować go jako huraoptymizmu. Krok po kroku, mądrze, cierpliwie.
Przykre będzie te 1,5 miesiąca, jak co roku :-(
Sezon ogórkowy start!