Spektakl żenady. Ondrasek to powinien się już pakować i wracać do Wyszehradu pilnować księżniczki na zamku, bo do gry w piłkę to on się nie nadaje.
Uryga i Załuska elegancko, reszta dno.
Nie opłacało się być dziś na meczu. Poziom piłki drugoligowy, atmosfera na trybunach jak na Weselu o 2 w nocy.
