Karherop napisał(a):

Czyli jak Smuda nam ściągnął Burdenskiego to też nikt nie miał prawa na niego zlego slowa powiedzieć?
A moze Echavrria ma też swoje ambicje? Jego morale wplywalo również na Evera. Myślisz że wiedział od poczatku ze bedzie tylko nianka?
Od początku byly przesłanki że może być problem z Everem po stronie mentalnej. Sam fakt jak dlugo zastanawial się nad ofertą Wisły już o czymś mówi.
|
Chyba sobie te złote zdania gdzieś zapisze
Odlatujesz tu już do Burdenskiego i uczuć Echavarii, a wyszliśmy od spornej kwestii czy ściągnięcie CE miało sens. Otóż, jeżeli budżetowo im się to opłacało (a na bank opłacało), to jakakolwiek forma troski o aklimatyzację EV była dobrym ruchem. Każdy transfer jest obarczony ryzykiem i ani to wina Echavarii, ani Junco, że nasz murzynek ma najpewniej nie do końca równo w głowie.
I niestety, wcześniej podejrzewam, że wyjątkowo ciężko było o jakieś przesłanki, a jak już używasz długiego zastanawiania się nad transferem to pamiętaj, że miał wtedy mistrzostwa i równie dobrze to jego wstrzymanie się mogło działać na jego wizerunkową korzyść jako dojrzałego, skoncentrowanego na swoich obowiązkach
Prawda taka, że jakby EV wypalił to byś nosił Junco na rękach za ruch z EC-niańką. A tak - szkoda że nie wyszło, ex ante ruch oceniam na jak najbardziej sensowny, ex post zresztą też, tyle, że nieskuteczny. Bez odbioru, już się nie tłumacz
