TIR_DO_SŁUBIC napisał(a):

Przepraszam, Milordzie, ale o co Ci chodzi?
Chyba nie myślisz, że taki pilkarz mający jeszcze przed sobą kilka lat gry na niezłym poziomie, przychodzi "z dupy" do Wisły tylko w imię miłości do klubu?
Bardziej wierzę w to, że Meresiński sprzeda Księciu Monako tonę pieczarek.
|
Może naście? Dla 32 letniego skrzydłowego, który lubi sobie posiedzieć na ławke z powodu kontuzji? Nie chcą go w 16 drużynie Bundesligi. Wiadomo, że w Chinach czy USA, gdzie liczy się nie tylko poziom sportowy, ale też prestiż zarobiłby wiele więcej, ale: 1) Nawałka raczej do Chin latać nie będzie, żeby zobaczyć, czy się po czole nie kopie 2) Jeśli gra w swoim ukochanym klubie zagwarantowała by mu reprezentacje, to nie widzę przeciwwskazań szczególnie, że swoje już w życiu zarobił i z głodu umierać raczej nie będzie.