|
Miałem Pegasusa. Świetna zabawa jak na tamte czasy. Ale do rzeczy.
My teraz nie mamy napastnika w kadrze, a samych parodystów.
Brożek - jemu nie dałbym popilnować psa
Ondrasek - odkąd nie goli się na łyso to nie ma pilkarza. Jego jedynym atutem był agresywny wygląd
Zachara - no też pograł coś tam w Chinach. Ale lepszy Hiszpan z Chin niż Polak z Chin. Konrad Gołoś tylko w napadzie. Głowa w dół i yalla.
Ja tam nie widzę powodów do niepokoju. Będzie na pewno lepszy od wszystkich naszych aktualnych strajkerów.
Z resztą. Naszymi ostatnimi dobrymi napastnikami byli Genkov i Biton. Wierzę w nowego Amigo.
Ostatnio edytowane przez TIR_DO_SŁUBIC : 30.05.2017 o godz. 22:51.
|