|
Wydaje mi się, że ponowne przejęcie Wisły przez Cupiała byłoby dla klubu złym wyjściem. Pan Bogusław jest dziś o 20 lat starszy niż był w 1997. Ma aktualnie 61 lat i zapewne nudzi mu się na emeryturze.
Sądzę, że popełniałby te same błędy co wcześniej, jego wkład finansowy byłby znacznie mniejszy niż kiedyś, zaś frustracja większa.
Jeśli ciągle marzy o Lidze Mistrzów z Wisłą, to jedyną rozsądną opcją jest rola mniejszościowego właściciela, fotel honorowego prezesa i splendor, który mu się zwyczajnie za te 8 tytułów należy, nawet nazwanie stadionu jego imieniem i skandowanie nazwiska co mecz. Ale wolałbym, żeby do wpływu na bieżące zarządzanie i strategię klubu go już nie dopuszczano.
|