|
Senior Member
Offline
|
#85

29.05.2017, 12:53
|
kbr napisał(a): 
Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo
- 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane)
- bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP)
- ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań.
Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1. Wcześniej grając u siebie z tak przereklamowaną drużyną jaką jest Lechia graliśmy jakby rywalem był Real, czy Bayern. Tak jakby Kiko z góry zakładał, że jesteśmy wyraźnie słabsi. Więc po co takie zapowiedzi? Trzeba docenić to co mamy, bo naprawdę trudno piłkarzom odmówić ambicji i zaangażowania. To 5-6 miejsce jest dużym sukcesem i życzyłbym sobie powtórki za rok. Bo finansowo, organizacyjnie, a przede wszystkim sportowo nie stać nas nas wiele więcej, więc nie można stawiać takich wymagań przed drużyną.
|
podła manipulacja
|
|