wolfy napisał(a):

Ja też lubię nazywać rzeczy po imieniu i Twojego .......enia zwykle nie chce mi się komentować, bo ani ono mądre, ani zabawne. Do tego jednak się odniosę. 1. Jeżeli zawodnik uderzając w pełnym biegu myli się o kilka centymetrów to jest to po prostu pech. Takich sytuacji jest masa na stadionach gdzie graja piłkarze o wartości większej niż budżet naszego klubu.
2.Kluczem jest to że 90% zawodników ekstraklasy zabiłaby się próbując zrobić coś z taką piłką. Tylko w tej kolejce kilku gości mając setki ładowało w trybuny, zrobił to również Boguski z bardzo trudnej piłki.
Rafał miał dziś zero setek, strzelił z tego jednego gola a mógł trzy. Za mocno się starasz być zabawny, trochę za mało ogarniasz.
|
Muszę urazić twoją *ekhem* inteligencyje, ale ani przez moment nie starałem się być zabawny. Co do .......enia, to myślę, że spotkałem się z opinią zbyt wielu forumowiczów, żeby traktować cię poważnie. Skoro jednak chcesz podyskutować, to bardzo proszę:
1. Nie wiem do czego pijesz kompletnie. Jeśli o dzisiejszy wolej, to akurat nie miałem go na myśli, jednak wzrok cię niestety zawódł, bo ten strzał to by moją chałpe z dwa razy przeskoczył. Jeśli natomiast do tego, o czym ja myślałem, tj. podanie z miejsca na 2 metry w trybuny i nadal go usprawiedliwiasz, to gratuluje wyrozumiałości- ja takiej cierpliwości nie mam.
2. No tak, przecież Rafał od zawsze był znany z ekwilibrystyki, powiedzieć, że to Zlatan z Polski, to jak nie powiedzieć nic.
https://zapodaj.net/4ab26be71f932.jpg.html
To nie są centymetry. Chyba, że w kilo liczysz.