ashkeczup napisał(a):

|
A nazwiesz to kiedyś po imieniu? Przy odrobinie umiejętności?
|
Ja też lubię nazywać rzeczy po imieniu i Twojego .......enia zwykle nie chce mi się komentować, bo ani ono mądre, ani zabawne. Do tego jednak się odniosę. Jeżeli zawodnik uderzając w pełnym biegu myli się o kilka centymetrów to jest to po prostu pech. Takich sytuacji jest masa na stadionach gdzie graja piłkarze o wartości większej niż budżet naszego klubu.
Kluczem jest to że 90% zawodników ekstraklasy zabiłaby się próbując zrobić coś z taką piłką. Tylko w tej kolejce kilku gości mając setki ładowało w trybuny, zrobił to również Boguski z bardzo trudnej piłki.
Rafał miał dziś zero setek, strzelił z tego jednego gola a mógł trzy. Za mocno się starasz być zabawny, trochę za mało ogarniasz.