|
Jakby Boguski zawsze był w formie to by walił 20 bramek na sezon i asystował przy kolejnych 10 jako skrzydłowy. Tylko, że wtedy już dawno by w Wiśle nie grał. Jak grał dobrze - chwaliłem. Jak grał słabo - krytykowałem. Dziś zagrał bardzo dobrze.
I jeszcze to gadanie o nazywaniu po imieniu. To co jak hat tricka strzelił to miał umiejętności, a dziś ich nie miał? Po prostu tradycyjna 'setka' to jakieś 50% szans na bramkę. A Boguski setek nie miał, conajwyżej dogodne okazje, które sam sobie wypracował. Raz trafił w słupek, raz skiksował, strzelił 2 gole (niestety przy jednym spalił), raz go uprzedził bardzo dobrze ustawiony obrońca. Pisanie farmazonów, że POWINIEN był strzelić 3-4 bramki to jawny kretynizm. No ale ja wątpliwości nie mam żadnych z kim w tej chwili polemizuję.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 28.05.2017 o godz. 20:36.
|