|
Jakoś nie widziałem, żeby miasto skarżyło Ruch Chorzów. Można to było obejść, wystarczy zechcieć. Podpisać jakąś prolongatę płatności czy podobną temu ugodę. Przynajmniej nie narobiłoby się smrodu niepotrzebnie. Efekt i tak będzie podobny, jak Wisła będzie mieć kasę to zapłaci (c+)
|