|
Oglądałem parę meczów Stali, oni grają nastawieni na skorżową lagę na wysokiego napastnika (gra tam taki wielki Bułgar, chyba nazywa się Kolev) i zapewne z powodu warunków fizycznych Drzazga jest wystawiany na skrzydle, a nie na szpicy. Parę bramek strzelił, większość ładnych, ale nie wyróżnia się ani in plus, ani in minus. Ot taki pierwszoligowy poziom na ten moment.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|