Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1816
Stary 25.05.2017, 17:47
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Gdyby uznać, ze rzeczywiście to był "prawdziwy" dług, to należałoby stwierdzić, że ekonomicznie to nie Cupiał, tylko sama Wisła osiągnęła te wszystkie sukcesy finansując się kapitałem zewnętrznym.

Gdyby Cupiał zostawił nas z tym długiem i oczekiwaniem spłaty, oznaczałoby to, że nie dołożył do Wisły ani złotówki, a był tylko pożyczkodawcą. Założenie było jednak inne - on te pieniądze Wiśle DAWAŁ, bawił się ZA SWOJE i gdyby wychodząc z Wisły zmienił to wszystko wstecz, byłby skończonym... no... ale tu zachował się przyzwoicie. Ale powtórzę, zabieg na długu był tylko formalnym usankcjonowaniem tego, jak to wyglądało w rzeczywistości. Specjalnej zasługi Cupiała tutaj nie widzę.
Nie chcę strzelac konkretnymi kwotami, bo ich nie znam, ale dlug wewnętrzny Wisly wobec TF na koniec ery Cupiala wynosil ok 60 mln zl. Jeszcze z 8 lat temu slyszalem ze dlug wynosil ponad 100 mln zł, ale jak pamiętamy w jednym czasie sprzedalismy Diaza, Marcelo, wcześniej Dudke, Kubę, Żurawia i na pewno część z tego poszla na redukcję pożyczki Cupiala. Bo przeciez w jaki inny sposób przejedlismy 12 mln euro czyli jakies 60 mln zlotych. Transfery byly jakie były. W erze Maaskanta transfery Brozkow i Głowy tez byly sporym zastrzykiem ktory tez nie poszedł w pełni na transfery.

Tak jeszcze dodam, że gdy Cupial sprzedawal Wisle to wiedział że reszty pieniędzy juz po prostu nie odzyska. Gdyby z miejsca wyprzedal wszystkich i chcial zamknąć klub to zanim by się obrocil komornik zajalby konto Wisły i nawet by tych pieniędzy nie zobaczył.
Odpowiedz cytując