Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36322
Stary 24.05.2017, 23:01
ZUS już jest trupem. Pudrowanie tego to tylko większa niekorzyśc dla nas. Im szybciej to jebnie definitywnie tym lepiej. Dłużej ten trup będzie lezał to bardziej będzie śmierdział.

Cytat:
3) Jestem z rodziny wielodzietej: mam 6 starszego rodzeństwa. Założyłeś, ze skoro jestem przeciwny tej ustawie, to jestem jakiś bogacz z domu, czy inny miglanc. Pudło, pochodzę ze wsi. Umiem wydoić krowę suszyć siano, nie wstydzę się tego i jestem dumny ze swoich rodziców, że pomimo olbrzymiego ciężaru finsowego( w latch 90 było ciężko zarobić), dali radę. A propos tej zmiany, moja matka (i przypominam 6 innych osób dorosłych również): "całe szczęście, że nas to ominęło; daliśmy radę sami. Bez łaski, bez pomocy, w biedzie, ale z honorem".
Ja bym powiedział, że jednak lata 90te a obecne znacznie się różnią. O ile wtedy brak telefonu, komputera, internetu, gorsze ubrania itp to była norma, to teraz jednak - co jest i złe i dobre - dzieci sa bardziej rozpieszczone, dorośli chca więcej, szybciej i lepiej. Także wtedy wystarczyło na jedzenie i dom zarobić. Dzisiaj dochodzą wydatki na wygody. Jasne, że dzieciak bez telefonu, kompa i neta nie umrze z głodu ale jednak świat zmienił sie na tyle, że brak tych rzeczy trochę zamyka dzieciakowi drogę do normalnego dzieciństwa. To tak jakby w latach 90tych mały chłopak nie miał resoraków albo pistoletów z drzewa a dziewczynka lalek i maskotek.
Przynajmniej tak przypuszczam, że dzisiaj dzieciak bez tych rzeczy byłby na uboczu życia. A jak sie nie ma super roboty to trudniej niż wtedy zarobić na tyle dzieci + wygody.

Cytat:
Ale w ciszy, a nie w świetle miediów
Ja nie ogladam tv i staram się nie wchodzić w gównowate artykuły. Z tego względu dla mnie ten temat nie istnieje = PiS nie robi tego w świetle mediów. Nie jest to jakies wydarzenie propagowane na cały kraj i co miesiąc wielka akcja z tym związana.
I nie wiesz czy oprócz 10tego każdego miesiąca Jarek nie chodzi na grób brata. Może chodzi o wiele częściej, a miesięcznice sa swoją drogą.
Robienie z tego afery, że ktoś sobie zrobi miesięcznice to jest wstyd. Nikogo to nie powinno obchodzić.

Cytat:
Ale jest 1 zasada: jak Ci źle załóż własną.
Nie można tak stawiać sprawy. Zawsze można powiedziec, że jak ci źle to możesz spadać. Tylko to nie rozwiązuje problemu. Mamy do czynienia z grabieżą ludzi na rzecz pracodawcy i to jest patologia, oraz grabieżą pracodawcy przez państwo i to jest druga patologia. Problemy trzeba rozwiązywać a nie udawać, że ich nie ma.
Ja sobie nie wymyśliłem, ani nie wmówiłem, że jest źle, uważam, ze to oceniam w miarę obiektywnie, że jest w wielu miejscach pracy wyzysk ludzi i tyle. Sporo ludzi dosłownie zapierdala w robocie i niewiele z tego ma. To nie jest normalne w sytuacji gdzie prezesa i innych dyrektorów na wszystko stać i żyją jak pączki w maśle, nie jest normalne, że człowiek, normalny człowiek, nie jakiś alkoholik czy nałogowy palacz co pali 2 paczki szlugow dziennie żyje tak na prawde od wypłaty do wypłaty, a jak ma rodzinę na utrzymaniu to już w ogóle wegetuje. Dla mnie normalna sytuacja będzie tylko wtedy gdy normalny człowiek będzie w stanie spokojnie utrzymać rodzinę z 2 pensji (żona i mąż, bo też nie wymagajmy, że np pomocnik murarza wyżywi rodzinę z pensji swojej), kiedy przestanie myśleć czy mu starczy do wypłaty na rachunki lub paliwo i jeszcze mu zostanie na jakies przyjemności typu wycieczka itp, no chyba że wybierze sobie comiesięczne przyjemności za 300 zł w postaci papierosów albo alko.

Także mówienie, że można założyc swoją firmę albo znaleźc lepszą robotę jest bez sensu bo i tak ktoś musi te miliony uwłaczających miejsc pracy zapełnić. Jeśli wyjdziemy z założenia, że my nie chcmey pracować tylko wszyscy mają siedzieć za biurkiem to będziemy musieli do roboty sciągnąć kolejne 1 mln Ukraińców czyli zrobimy to samo co zachód Europy ściagający nas do wycierania swoich dup i na zmywak. Także tak czy siak ktoś musi te najgorsze roboty robić i często tym kimś jest ojciec i mąż, żona i matka i oni niezaleznie od wykształcenia też powinni za uczciwą pracę miec godne życie.

Cytat:
A Końcówki nie pokrećiłem: najpierw zrezygnowała Kayah, potem Nosowska, potem dopiero Rodowicz. Wiadomo, ze sama, kurski nie zablokował, ale chyba czuła, ze będzie persona non grata. Nikt z zasadami po takich sygnałach raczej by się nie wciskał
Pokręciłeś bo po Rodowicz wysypało się jeszcze z 10 innych piosenkarzy, także bliżej jej do początku listy niż do końca.

Cytat:
Wiadomo, ze sama, kurski nie zablokował, ale chyba czuła, ze będzie persona non grata.
Jak można być persona non grata wśród swoich kolegów, z którymi się na tym Opolu od 30 lat śpiewa, nawet wśród prowadzącego Artura Orzecha, który też "od zawsze" prowadził ten koncert i też solidarnie się "wysypał"?
Sama zrezygnowała i taka jest prawda. A teraz jest krecona afera, że Kurski nie chcial dopuścić Kayah. Czyli to jest ten poziom co z gorszym sortem. Jarek powiedział tak na konfidentów ale wszyscy mówią, że on tak powiedział na każdego kto przeciwko PiSowi.
Takich rzeczy się nie przekręca z czystej ludzkiej przyzwoitości. A tu nie dość, że lewaki to przekręcają to jeszcze tworzą glowną linię frontu poźniej z tych półprawd. To dopiero jest komunizm i zamordyzm.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 24.05.2017 o godz. 23:07.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.