PAC napisał(a):

|
To co zrobił TS od sierpnia tamtego roku zasługuje na brawa i pochwały a tu jeden z drugim ma jakieś ale i pretensje. No po prostu szok w jakim świecie niektórzy żyją. Mam nadzieję, że obecny zarząd będzie jeszcze wiele lat rządził. Może skromniej z mniejszymi sukcesami ale w końcu ten klub jest budowany tak jak powinien być krok po kroku. Jak słyszę o jakimiś powrocie Cupiała i kogoś innego to mnie ciarki przechodzą bo wtedy myślę tylko o chaosie i syfie w jakim nas Cupiał zostawił. Sprzedaż klubu Mereśińskiemu była podsumowaniem jego podejścia do zarządzania klubem piłkarskim.
|
Słowa prezes Sarapaty o tym, że Wisła nie jest na sprzedaż, są wyraźnie związane z jakimś zapisem dot. TF.
Może TS ma jakieś propozycje, ale woli przeczekać, by minął termin (?) związany z możliwością wykupu przez TF. Jeśliby natomiast takowych zapisów nie było, albo nie były zbyt mocne, to taka wypowiedź byłaby dla mnie całkowicie niezrozumiała jeśli chodzi o rozwój Wisły. Oczywiście, może niektórym podoba się wegetowanie na obecnym poziomie (żeby nie było, doceniam wyprowadzenie Wisły przez TS z niewoli meresińskiej).
Takie funkcjonowanie klubu, gdzie max 5 miejsce będzie sufitem. Nikt przy takich układach w polskim świecie piłkarskim nie będzie się liczył z gołodupcem. Taki ktoś będzie bezwzględnie jeb.ny i oszukiwany przez sędziów oraz działaczy z centrali. Już późny Cupiał był tak traktowany, bo uznano że nie śmierdzi groszem.
Absolutnie nie wierzę w polskich warunkach w model Ajaxu, gdzie szkoli się masowo dobrych piłkarzy i buduje się na tym swoją mocną pozycję. Nie w Polsce.
Tak więc, można rzecz jasna trzymać się na długie lata takiego modelu funkcjonowania klubu (nieważne czy w ekstraklasie czy niższej lidze), ale trzeba mieć świadomość, że najbardziej na tym zyska temat Wisła vs. PZPN na tutejszym forum
