|
Mam nadzieję, że etap Cupiała w Wiśle jest definitywnie zamknięty. Trzeba mu oddać to, co dla Wisły zrobił, ale tak się po prostu nie da działać we współczesnej piłce na dłuższą metę. Zdecydowanie wolę obecne zarządzanie, oparte na bilansowaniu przychodów i wydatków, niż życie na kredyt.
Podzielam zdanie krzaq12 - z obecnie przyjętą strategią, gdzie będziemy się starali stawiać na wychowanków i wynajdowanie perełek typu Marcelo, bez konkretnego zastrzyku gotówki sufitem będzie TOP3 z regularną grą w górnej ósemce.
|