Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11945
Stary 23.05.2017, 11:08
Robert Maaskant znowu spadł do drugiej ligi holenderskiej.

Dwa lata temu zrobił to z Bredą, teraz z zespołem G.A.Eagles.

Prowadził zespół w siedmiu ostatnich meczach. Zanotował sześć porażek (w tym 0:8 z Feyenoordem) i tylko raz wygrał.

To chyba koniec kariery Maaskanta (choć ona już się załamała jesienią 2011 r., do tej pory nie prowadził ponownie takiej ekipy jak Wisła), bo wypada też wspomnieć, że po odejściu z Bredy przez kilkanaście miesięcy nie miał zespołu, a po odejściu z Krakowa nie odniósł żadnego sukcesu, a jego kluby są coraz gorsze (półamatorskie w swoim kraju).

O sukcesach drugiego wizjonera z Holandii Valckxa też nie słychać, po jego odejściu z Krakowa była długa przerwa, choć ostatnio został dyrektorem Venlo i ten klub awansował do Eredivisie, wcześniej pracował w Anorthosis Famagusta.

Swego czasu przedstawiani jako wizjonerzy, którzy mieli wznieść klub na nieosiągalny wcześniej poziom.

Po odejściu z Wisły trafiali do coraz to słabszych zespołów, choć dla mnie nie jest to dziwne, bo już to było wielokrotnie udowodnione, że to oni swoimi przekrętami transferowymi doprowadzili Wisłę do ruiny finansowej, więc dla mnie to nie są żadni specjaliści, tylko najwięksi szkodnicy, którzy zmarnowali pokaźne pieniądze, które trafiały do ich znajomych piłkarzy, menedżerów.

Ostatnio o tym też wspomniała aktualna prezes Wisły.
Odpowiedz cytując