|
Jeżeli jakikolwiek gryzipiór coś spłodzi, czy to z wybiórczej, czy z Polskiej, czy Dziennika czy z Faktu warto pamiętać że ktoś mu temat zapodał. Czyli taki temat jest........ Czyli nie wszystko jest cacy i klarowne. Materialnie jesteśmy biednym zadłużonym klubem i nie ma co się oszukiwać że po powrocie do TS i poprawie wyniku sportowego nagle wszystkie problemy znikną. NIe tacy prezesi i działacze nie takie już prawdy objawione głosili, co potem życie w bolesny sposób korygowało i koryguje. Większość kopaczy jest w Wiśle dla kasy a nie z miłości. a przy wypłacie nie ma sentymentów. Jak Wisłą jest dla kogoś za niską półką, to wystarczy rzucić kamyk i zrobić lawinę. Długo jeszcze będziemy średniakiem ligowym a co za tym idzie celem dla pismaków.
Jeśli ktoś nie rozumie, w jakim klubie gra i dla kogo, to niech stąd lepiej odejdzie i nie zawraca głowy - mówi ostro były piłkarz "Białej Gwiazdy", MAREK MOTYKA
|