|
W ataku nie istniejemy, a zgodnie z banalną prawdą - kto nie oddaje strzałów na bramkę, ten nie wygrywa.
Z jakim nastawieniem wyjdzie nasz zespoł będzie jasne w momencie podania wyjściowej 11.
Jeśli znów będą w niej Brozio, Boguś i Mały, to znaczy, że nic się nie zmieni i będziemy mieli przed sobą kolejny mecz, który trzeba będzie odbębnić przed wakacjami. Jeśli w pierwszym składzie wyjdą Bartosz, Valencia i Ondrasek (Zachara kontuzjowany), to jest nadzieja, że o coś powalczymy. To, że np. Valencia może nie mieć sił na cały mecz, to nie jest argument, żeby grał Boguś... który też ich nie ma. Trzeba próbować i dawać grać zmiennikom. Kiedy mają udowodnić swoją wartość, jeśli właśnie nie teraz?
|