Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 14.05.2017, 20:19
Barti napisał(a):Wyświetl post
w meczu z Lechią czy Jagiellonią po prostu powiem wprost - odpuściliśmy mecze.
Ja myślę, że są pewne granice krytyki. Jedną z takich granic jest śmieszność.

Wiele można powiedzieć o meczu z Lechią, że zbyt bojaźliwie, że zła taktyka, że brak skuteczności, że sędzia... ale jak można po ostatnich 30 minutach, kiedy grając w osłabieniu z pianą na ustach próbowaliśmy do ostatniej akcji wcisnąć bramkę Lechii twierdzić, że odpuściliśmy ten mecz?

No ludzie, naprawdę autor tych słów byłby w stanie prosto w oczy powiedzieć Głowackiemu, że odpuścił mecz z Lechią?

----

Co do meczu z Jagiellonią, to po prostu byliśmy za słabi. Forma już wakacyjna, z przodu brak argumentów, ale ambicja w tym meczu jeszcze była, więc o to do nich nie mam pretensji.

Nie zwykłem natomiast mieć pretensji o statystykę. Czyli właściwie zwisają mi strzały oddane tylko po to, żeby w statystykach nie było źle, z których za to nic nie wynika. Od jakiegoś ledwo doturlanego do bramkarza, oddanego z czterdziestu metrów w środek bramki strzału naprawdę wolę widzieć jakąś groźną akcję, która miała przynajmniej szanse powodzenia, jak sytuacje Brleka (nota bene - piłka leciała w stronę bramki dopóki się nie odbiła od obrońcy, więc dla mnie ten strzał był celny) czy (mimo wszystko) Brożka, który zgubił piłkę przy dryblingu. No ale statystyków nie przegadasz...
Ostatnio edytowane przez MaLk : 14.05.2017 o godz. 20:25.
Odpowiedz cytując