Barti napisał(a):

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki."
Uważasz, że nie oddanie celnego strzału w meczu na bramkę, nie jest odpuszczeniem meczu? Uważasz, że kibic nie ma prawa komentować olewactwa na boisku? Cieszą Cię słowa Probierza, że nie pozwoliła jego drużyna Wiśle praktycznie na nic?
|
Widziałem mecze odpuszczone, widziałem sprzedane. Ten był po prostu słaby. Tak jak z Ruchem czy Łęczną.
Kilku zawodników jest pod formą lub są po prostu słabi (w tym cały atak i skrzydła). Jagiellonia jest w gazie i grają z maksymalną determinacją. Kadrowo są lepsi. Słowa Probierza oddają sytuację na boisku.
Wyszukiwanie po takim meczu ofiar do zbluzgania jest słabe i nie ma nic wspólnego ze słowami Reymana.
Finansowo, organizacyjnie i kadrowo jesteśmy w okresie przebudowy po TeleFonice. Nasz przyszłoroczny skład będzie na pewno inny, niekoniecznie lepszy.
Na trzy mecze z czołówką jeden remis, jeden mecz gdzie powinien być remis ale Gil sędziował i jedna porażka, gdzie bramkę na 2-0 tracimy w ostatniej minucie. Jak ktoś liczył na puchary, to boisko brutalnie to zweryfikowało, ale nie ma w tym winy klubu ani zawodników. Po prostu to jest nasz aktualny poziom. Serio, kilku pewnie odejdzie, każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony żeby coś złapać.
Jak nie umiesz godnie przyjąć porażki żeby nie robić obciachu sobie i innym kibicom to może faktycznie znajdź inne zajęcie. Każdy odwiedzający to forum po meczu kibic Jagiellonii musiał mieć niezły polew.
Wchodząc do górnej ósemki wiadomym było że wyniki pójdą w dół. Nesta ma rację. Nie dominowaliśmy nawet w wygranych meczach ze słabszymi drużynami. Z mocniejszymi grającymi na 120% wygląda to jak wygląda.