Wyświetl pojedynczy post
Maciek17
Senior Member
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#48
Stary 13.05.2017, 16:49
Ciężko to wszystko oceniać, obwiniać kogo lub co.

W pierwszej połowie naprawdę dobrze to wyglądało, aż się ręce same składały do oklasków jak z pierwszej piłki przesuwaliśmy się pod bramkę i... nic z tego nie wychodziło. Momentem kulminacyjnym była akcja, w której Semir fajnie rzucił prostopadłą piłkę Pawłowi, na prawą nogę, a ten zamiast kropnąć w kierunku bramki poszedł w jakieś dziwne zwody i stracił piłkę nawet bez kontaktu z rywalem.

Widać ile Sheridan dał jakości Jagielloni. My nie mamy od dawna takiego egzekutora, niestety.

Paweł jest legendą tego klubu, jednym z najlepszych napastników w historii całej ligi, nie ma co do tego wątpliwości. Co więcej, dalej jest szalenie inteligentnym piłkarzem, który świetnie się sprawdza w grze kombinacyjnej, jednak coraz częściej brakuje coraz więcej... zawsze był ambitnym piłkarzem, ale teraz ewidentnie coś się zacięło, zamiast ładowania bramek jest machanie rękami i frustracja.

Szeroka kadra nie tak szeroka jak się wydaje. Spicić poprawny wyrobnik, ale bez błysku, to samo Uryga, którego maksimum w Wiśle jest niepsucie. Mały pod formą, niedługo zadrybluje się na śmierć - tęsknię za Małeckim sprzed roku, dynamicznym skrzydłowym z ciągiem na bramkę po najprostszej linii. Załuska niestety też nie lubi brudzić stroju i broni to co ma w zasięgu rąk. Na dobrą sprawę z zimowych transferów w których można pokładać jakąś nadzieję to weszły te Gonzaleza, Lloncha, Stilicia (który nadal ma to coś, to widać), może pokaże coś Bartkowski. Videmont i Valencia na razie przereklamowani do bólu, nie mają siły się ruszać wchodząc nawet na końcówki. Słabo...
Odpowiedz cytując