Wyświetl pojedynczy post
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 12.05.2017, 10:53
Siedziałem blisko murawy po stronie, gdzie grał Bartkowski. Peszko robił z nim co chciał... przy rzucie wolnym to chyba też on nie wytrzymał i pobiegł głęboko w nasze pole karne za palącym pozycję zawodnikiem. Spory błąd, złamał wówczas całą naszą linie spalonego i to drastycznie.
Odpowiedz cytując