|
Cóż, dziś drużyna potwierdziła, żeby nie przesadzać i kończymy sezon. Bez bajdurzenia o mocnym rywalu, Lechia była niewiele mniej żenująca od nas, gdybyśmy tak "ambitnie" zagrali w Warszawie to zmasakrowałaby nas nawet człapiąca wówczas Legia. Gil był denny jak zawsze, ale to nie on oddał 0 strzałów w 1. połowie.
Najsmutniejszy wniosek jest niestety taki, żeby dać Brożkowi i Boguskiemu odejść już teraz. Różnicę między nimi, a kilka lat starszym Głowackim widać było jak na dłoni, nie tylko przez ostatnie 20 minut.
|