|
Chyba muszę dokładnie obejrzeć powtórkę, bo wszyscy tu mówią o pięknie walczącej Wiśle, a ja trybun widziałam olewanie meczu. Oczywiście do czasu, aż zrobiła się gorąca atmosfera, ale to już inny czynnik. Mam nadzieję się mylę, bo czułabym się bardziej oszukana przez piłkarzy niż przez tego błazna - Gila.
|