|
Pierwszy poważny błąd Kiko w ustawieniu na przeciwnika. Cywka nie pomógł, Sadlok i Załuska bramkę też zajebali, ale to nie aż tak ważne jak całokształt tego meczu.Pierwsze 70 minut, gdy 'stara gwardia' była na boisku chyba nie wymaga komentarza. Jeśli ktoś nadal uważa, że Brożek i Boguski zasługują na 1 skład, a tym bardziej na nowy kontrakt, to niech wytrzeźwieje. Zachara w 5 minut po wejściu stworzył więcej zagrożenia, niż Brożek przez całą wiosnę. Nad Bogusiem się nie chcę pastwić, bo 90% forum ma o nim swoje zdanie.
Idzie nowe! Zachara i Bartosz dali nową jakość (może nie nową, ale jakąkolwiek).
70+ agresywna, wysokogrająca Wisła. Żółte kartki, zaangażowanie, i jeśli ktoś mówił o skakaniu o gardeł w kontekście poprzednich meczów, to ten mecz jest redefinicją.
Pomijając grę, to, co się działo pod koniec to poezja. Zawodnicy na boisku na czele z Głową gotowi zabić za gola wyrównującego, Kiko i cała ławka żyjąca meczem. Llonch przy dzisiejszym zaangażowaniu całego zespołu z Bulteriera zmienił się w Yorka. Tak przegrywane mecze (choć wolałbym nie) oglądam z przyjemnością i satysfakcją, że kopaczom się w końcu chcę i wiedzą, za co walczą. Brawo za ostatnie 20 minut. Ave Wisła.
Gil jest jakiś niedodupcony, ciężko jak chujowy był jego występ.
|