|
Nie czarujmy się - po dzisiejszym rozstrzygnięciu walka o miejsca 1-3 będzie jeszcze bardziej zacięta. Czwórka, która już rozdawała między sobą miejsca pucharowe i miała zawalczyć tylko o wisienkę na torcie w postaci mistrzostwa, teraz musi spiąć dupę bardzo ostro żeby nie zostać na sam koniec z nic nieznaczącym 4.miejscem.
Z jednej strony może szkoda, że Lech to wtopił, ale z drugiej... nasze szanse na puchary i bez tego są niewielkie, zawiniliśmy sobie sporo sami chociażby wtopą z Łęczną, a i tych "grzechów" było mnóstwo wcześniej.
Dlatego też powinniśmy zagrać bez żadnej presji te 6 meczów, na luzie, poutrudniać na tyle na ile to możliwe całej reszcie i powalczyć DLA SIEBIE o coś więcej. Jak się uda utrzeć nosa "lepszym" od nas to tym lepiej. Warto - dla pieniędzy, dla satysfakcji i dla jeszcze lepszej atmosfery w drużynie. Część też walczy o kontrakty - raczej muszą się chcieć pokazać.
Poza tym, ....a, za to im płacą, żeby grali dopóki piłka w grze. Matematyka nie ma tu nic do tego.
|