|
Najlepszy od roku 2000?
Naprawdę?
Pokaż mi te parady Załuski, bo jak dla mnie to czasem owszem wyjmie sam na sam (to jak każdy inny bramkarz czasem wyjmuje), a jak broni to głównie to co powinien - czyli ładują w niego albo w jego najbliższym zasięgu. Ja pamiętam jedną paradę, która mi w pamięć zapadła - tyle, że nie dość, że tam sędzia odgwizdał spalonego, to jeszcze Załuska dołożył od siebie dużo showu.
W poprzednim meczu z L Załuska prawie zajebał bramkę (tak jak mówię Voo go delikatnie zahaczył, ale jakby sędzia nie gwizdnął to nikt by tego jakoś specjalnie nie rozdrabniał).
Mecz wcześniej wypluł piłkę po bardzo prostym dośrodkowaniu w kuriozalny sposób - miał farta, że go nasi stoperzy w ostatniej chwili uratowali.
Z Lechem dał się przepchnąć piłkarzowi przeciwnika, który był o głowę od niego niższy! I wpadł do bramki jak ostatnia sierota (pisałem, że żadnego 100% babola nie zrobił po którym padłby gol, ale zapomniałem wtedy o tej akcji, mea culpa! Jeden był).
W innym meczu idzie piłka wzdłuż bramki po 5 metrze, a on nie dość, że nie przecina tego podania to rzuca się na kolana pół metra od piłki i zostawia całą bramkę odsłoniętą, że domykający akcję gość z drugiej strony ma pustą bramkę. Duży błąd, bo albo wychodzisz i przecinasz dośrodkowanie albo pilnujesz linii, a nie stajesz w pół drogi i kładziesz się na 4 metrze rozkładając ręce.
W debiucie z Lechią najpierw wybił lekki strzał po ziemi praktycznie prosto w niego prosto pod nogi Paixao (zamiast do boku), na szczęście tamten spudłował. Też w tym meczu dał się przelobować, bo podjął złą decyzje o wyjściu z bramki, gdy nie miał szans do niej dojść.
Zaliczył dość dużo wybić, ala Misiek - po podaniu do niego na 40 metr wprost pod nogi ofensywnych pomocników rywali. Jego fart, że żadna z tych kontr nie doprowadziła do straty gola.
Trochę dużo tego jak na to, że nie rozegrał u nas nawet 30 meczy, nie sądzisz?
Z tego co pamiętam w 1 meczu zagrał bardzo dobrze, ale to trochę mało zważywszy na jego pierdołowatość przy prostych zagraniach. Z resztą jakoś bardziej w pamięci mi siedzą mecze wybronione przez Miśka czy chociażby... Pawełka niż Załuskę. Jak dla mnie poza dobrą grą 1/1 i warunkami fizycznymi bardzo przeciętny bramkarz, który na dodatek ma olbrzymie problemy z koncentracja.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.05.2017 o godz. 11:00.
|