Hmm...
ja tam lubie poczytac jak ktoś doceni naszego trenera, a na temat Twoich kompleksów wypowiadał sie nie bede.Zapytam jednak po raz któryś, czy to przypadkiem nie ty sie ze mna zakładałeś o krate browca (chodziło o Maczynskiego?) Ty czy nie ty? Oczywiscie w internecie nic nie ginie, ale lepiej najpierw zapytac. Dopiero jak sie ustosunkujesz to przeczeszę historię.