|
po meczu sam Magiera powiedział ze Kiko go zaskoczył ustawieniem i dlatego taka pierwsza połowa jaka była.
Ogólnie gra mi sie podobała, fajne akcje z lewej mańki, klepki na metrze itd, fajne zdobywanie terenu. O walorach wolicjonalnych pisał nie będe bo każdy widzi ze nasi biegają aż miło.
Szkoda ze po zdobyciu bramki Legia dosc mocno przycisnęła, i czuć było bramkę wiszącą w powietrzu (wide wybicia na pałę, na uwolnienie)
Jak zobaczyłem Uryge przed meczem w pierwszym składzie...to obawialem sie ze nawet 5 mozemy przyjąć. Nie przyjęlismy jednak, a nawet zremisowalismy z wielka Legią skazywana na puchary, ligi mistrzow i bajońskie kwoty.
Gracz meczu Mączynski razem z Llonchem. Potem Uryga z Brlekiem i Cywką.
Wejście kazdego zmiennika coś dało - super pilka Bartosza i kilka akcjii, głowka Zachary i akcja Ondraszka.
Duzo jeszcze przed Nami, wszystko sie moze zdarzyc. Przed Nami Lechia ktora gra kupe na udo.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|