Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#105
Stary 01.05.2017, 00:03
Dodam też, że Uryga nie wsadził na konia Załuski, chyba że wsadzeniem na konia nazywacie odegranie piłki do bramkarza. Fakt faktem, że mógł zagrać do kogoś z pola, może dobrze, że zebrał burę - oduczy się chłop tego denerwującego nawyku.
Generalnie uważałem, że Załuska sporo lepiej gra nogami od Miśka, ale jednak się myliłem. Prezentują podobny poziom. Mocno elektryczny jest jeden i drugi jak dostają piłkę od obrońcy.

Co do meczu to świetnie zagrał Brlek, fajnie Mączyński (chociaż jedna kardynalna strata mogła nas kosztować bramkę) i Llonch. Brożek jak zwykle bez formy, ale karnego zrobił w starym stylu. Dobrze, że go Legionista wyciął bo patrząc na jego (nie)skuteczność pewnie by bramki nie było.

Małecki szarpnął na początku dwa razy fajnie, Boguski też miał parę fajnych klep - ale tylko w pierwszych 30 minutach, potem chłopaki po prostu zniknęli, jakby założyli czapki niewidki.

Obrona to było sito, ale głównie dlatego, że za dużo Legia miała miejsca w 2 połowie. Najsłabszy chyba Gonzalez no i Sadlok przysnął przy bramce.

Poza tym fantastyczna zmiana Bartosza; jak Bogusia lubię i szanuję to powinien posadzić go na ławce w najbliższym meczu, chłopak ma niesamowity gaz i dośrodkowanie. Szkoda tylko, że w obronie odpuszcza.

Zastanawia mnie dobra gra Urygi i chyba przyłącze się do opinii, że to mógłby być dobry stoper dla drużyny grającej obronę Częstochowy. Wtedy jego klockowatość i brak dynamiki nie rzuca się aż tak w oczy. Jak na jego możliwości zagrał świetne zawody.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 01.05.2017 o godz. 00:08.
Odpowiedz cytując