abcabc napisał(a):

No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.
|
Daj namiary na te grzyby.