|
Mecz wyglądał jak wyglądał, bo nie było Stilicia, Mąki i Gonzaleza. Mąka i Gonzalez wrócą na pewno na stolycę, natomiast Bośniaka tak naprawdę nie było jeszcze w żadnym meczu, no ale w końcu musi zatrybić, więc może akurat w następnej kolejce.
Zwróćcie uwagę, jak niewiele brakło do remisu. Jedna prawidłowa decyzja sędziego (Cywka był faulowany) i z 1-3 robi się prawdopodobnie 2-2.
Ramirez już wie, że Uryga i Spicić to miłe chłopaki i warto dać im szansę na rozwój u nowego pracodawcy.
O następny mecz jestem spokojny - wyjdą na pełnym zaangażowaniu, będą jeździć na dupach i wcale nie wykluczam niespodzianki.
|