|
Zagraliśmy dziś dramatycznie słabo. Jak Boguskiego i Brożka krytykowałem tak zamiana na Videmonta z Ondraskiem była 2x gorsza.
Spicic słabiutki, brakowało bardzo wejść Sadloka, Mąki też nie było w środku, więc nie za bardzo miał kto to poukładać.
Zasłużyliśmy sobie na porażkę.
W pierwszych dwóch bramkach palce maczał Llonch, bardzo się starał - ale po 1 jego stracie bramka, w drugiej dał się ograć Boninowi. Także jak zawsze go chwaliłem tak w tym meczu - słabiutko.
Załuska jak zwykle w miarę pewnie, a potem babol przy górnej piłce. To jest elektryk typu Pawełek, z tymże Pawełek mimo wszystko więcej meczów nam wybraniał. I mimo czasem kuriozalnych sytuacji z jego udziałem dużo lepiej grał nogami.
Nad Urygą się znęcać nie zamierzam. Głowacki jak zwykle klasa.
Generalnie nasi pomocnicy przerżnęli koncertowo walkę o środek pola i wyszliśmy tylko z jednym skrzydłowym, który nie miał do siebie sensownego obrońcy do poklepania.
Acha, Valencia jak na razie za wolny i za słaby, ale widać że ma zmysł kombinacyjny, umiejętności i fajnie wchodzi do piłek w strefę ataku. W dodatku ma dobrze ułożoną nogę. Jak trochę pogra mogą być z niego ludzie, ale to jest melodia przyszłości.
|