As napisał(a):

Daj spokoj, rozumiem fartowne gdybysmy wygrali raz, nawet dwa ale nie 4 razy. Sorry ale to juz nie jest fart to poprostu dobre przygotowanie fizyczne i przede wszystkim mentalne. Zeby dac z watroby w 90 minucie to trzeba miec dobrze nastawiona glowe i wierzyc w sukces.
Nawet z Lechem czy Legia widac bylo, jak chlopaki nie odpuszczaja i cisna zeby strzelic gola.
|
A chcesz mi powiedzieć, że odpuszczali na jesień czy na wiosne (nie liczac okresu z Meresinskim) ? Poprostu wczesniej strzelali bramki. Owszem, tutaj maja duzo sytuacji, ale ich nie strzelaja. Wtedy skutecznosc byla lepsza.
Nie zaprzeczam rzeczywistosci, ale patrząc na fakty. Taki mecz z Termalicą. Z jednej strony pozytyw bo sporo sytuacji sobie zrobilismy, z drugiej strony negatyw bo skuteczność była fatalna. Pierwsza bramka? strzal Cywki ktory po pierwsze Ty byś nawet obronił, bo taka sila strzaly byla, a po drugie nie szlo w swiatlo bramki, a rykoszet i wpadlo. Gol Brleka na 2:2 to jakies kuriozum bylo. Sorry, ale to jest fart.
Bramka Stilica z Wisłą Płock? Wrzucał, a tak mu zeszło że jeszcze od słupka wpadło.
Obraz jest zacierany, bo poprostu na jesień mieliśmy mecze w których pewniej i zdecydowanie wygrywalismy - 2:0 z Termalica, 5:1 z Arką czy zdecydowanie najlepszy mecz w tym sezonie, 3:0 z Lechią. Ale przecież też zdarzały się mecze, że w koncowce wygrywalismy - bramki Małego w Krakowie z Piastem w 91min oraz w Płocku w 92min, badz remisowalismy - bramka Brozia w 91min na Lechu. I to też było szczęście, ale jednak więcej było meczów w których pewnie wygrywaliśmy.
Nie, nie jesteśmy lepiej przygotowani niż na jesień, ale z drugiej strony napewno teraz na wisone lepiej niż w poprzednich sezonach,- z tym w 110% sie moglbym zgodzic.
Różnica jest taka ze na jesien czy wiosne odkad Wdowczyk przyszedl, że owszem równiez zdarzaly sie mecze w ktorych wygrlaismy w ostatniej minucie, ale bylo duzo wiecej w ktorych wygrywalismy zdecydowanie. Za Kiko, póki co tylko 1 mecz z Jagą. Ja nie ujmuje jego dokonań do tej pory - bo wyniki są bardzo dobre, ale trochę się martwie że jednak brakuje więcej tych zdecydowanych zwycięstw - no ale to niech mnie wyprowadzi z błędu na Łęcznej, choć 3 pauzuje