Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#739
Stary 21.04.2017, 09:08
To nie my mieliśmy szczęście, że strzeliliśmy bramkę w końcówce meczu z Termaliką, ale to oni mieli szczeście, że nie przegrywali już wcześniej. Mieliśmy słupek, poprzeczkę kilka wyśmienitych okazji i to było tylko kwestią czasu aż strzelimy bramkę. To, że stało się to dopiero w ostatniej minucie to tylko kwestia determinacji zespołu i świetnego przygotowania. W szczególności nasza organizacja gry robi duże wrażenie. Jak to słusznie powiedział też Głowacki, każdy kolejny mecz to kolejna rehabilitacja zespołu za fatalny początek sezonu, który wszyscy (poza Llonchem i Gonzalezem) bardzo dobrze pamiętają.

Póki co Kiko ma bilans 6-1-2 i szczerze mówiąc robi dużo lepsze wrażenie, niż podobny bilans Wdowczyka 6-2-1. Choćby dlatego, że wtedy nie graliśmy z rywalami z czołówki, tylko poza Zagłębiem chłopcami do bicia. Wszyscy wiemy, że w grupie spadkowej to i cracovia potrafiła wygrać wszystkie mecze.
Odpowiedz cytując