jova napisał(a):

|
Kilka osób wspomina o daniu szansy młodym, ale chyba nie powinniśmy się spodziewać spacerku. Z tego co pamiętam, to nigdy nie wygraliśmy z żadnym zespołem Smudy więcej niż dwoma golami. Jego zespoły, niezależnie od okoliczności, nie oddawały punktów bez walki. To zawsze są dość zacięte i nieprzyjemne mecze. Nawet w tym pamiętnym spotkaniu z Lechem, gdzie masakrowany był Dolha, skończyło się "tylko" na 4-2.
|
6-0 ze smudowym Widzewem pamięta?